
(download) Papież Benedykt XVI napisał bardzo mądrą książkę "Jesus von Nazareth", którą Dobry Bóg zechciał podłożyć mi ongiś nie przypadkiem w moim kościele parafialnym św. Jana Ewangelisty przy Königsteiner Straße we Frankfurcie nad Menem, gdzie przebywam od grudnia 1982 r. zupełnie zasłużenie w zawieszeniu nazywanym urzędowo stanem azylu politycznego zajmując się zawodowo od kilku lat obok pisania wierszy także tworzeniem Herodów, czyli Polskiego Dramatu Narodowego, który w moim zamiarze winien rozjaśniać w przyszłości Polakom wiele spraw i pomóc znajdować drogę nie tyle na Pasterkę w tę jedną, jedyną Noc, w którą niegdyś ucieszył własnego ojca Mikołaja swoim narodzeneniem drugi syn Barbary z Majewskich, po mężu Mickiewicz we wsi Zaosie koło Nowogródka, mnie zaś przyszło urodzić się w Czeladzi tak samo w wigilijny wieczór a po mnie jeszcze kilku innym osobom w rodzinie mojej ze strony Mamy, lecz nie o tymże świątecznym zbiegu okoliczności chciałem prawdziwie w wyjątkowym dniu, jakim jest z woli cesarza rzymskiego dzisiejszy dzień, który to cesarz podjął się wprowadzenia reformy kalendarza, jako jedynej chyba do tej pory udanej reformy z woli władz; wracając do tego, co Boże: Papież jest Zastępcą Chrystusa na Ziemi, nie jest więc książka, o której mowa biografią Chrystusa o mocy obowiązującej Nauki Kościoła, natomiast każda książka Józefa Ratzingera winna być dla Katolika i Polaka odbiciem osobistego szukania Pana Boga przez jej Autora (por. Psalm 27,8).
read on